Chętnie też, gdybym znał odpowiednie zaklęcia, wcieliłbym się lub przemienił, oczywiście na krótko, w inną istotę. Pragnął odbyć triumfalny wjazd, a potem w spokoju zażywać zasłużonej chwały, wywierając możny wpływ na sprawy Imperium.
Zachodziłem w głowę, co on naprawdę oznacza. On ukształtował bogów, założył miasta, osadził bogów w ich świętych miejscach. Nie mam więc prawa ściągać w dół niewczesnymi refleksjami tego, co on traktował jako zwieńczenie swych konstrukcji myślowych.